Szkoda całkowita nie jest karą ani oceną stanu auta, jest sposobem rozliczenia. Ubezpieczyciel nie naprawia samochodu, tylko wypłaca różnicę między wartością auta sprzed zdarzenia i wartością tego, co z niego zostało. Cała gra o pieniądze toczy się więc o dwie liczby, a nie o jedną, i obie można podważyć. Poniżej pokazujemy, skąd się biorą, gdzie się je naciąga i kiedy warto zakwestionować samą kwalifikację szkody.
Kiedy szkodę uznaje się za całkowitą
Przy szkodzie z OC sprawcy granica jest jedna: koszt naprawy musi przekroczyć wartość pojazdu z dnia szkody. Podstawą jest art. 363 § 1 Kodeksu cywilnego, który pozwala zastąpić przywrócenie stanu poprzedniego świadczeniem pieniężnym, gdy naprawa pociągałaby za sobą nadmierne koszty. Żaden procent poniżej stu nie jest tu wystarczający.
Przy szkodzie z własnego AC jest inaczej, bo decyduje umowa. Towarzystwa wpisują do warunków ubezpieczenia własne progi, typowo w okolicach 70 procent wartości pojazdu. To legalne, bo AC jest ubezpieczeniem dobrowolnym i to Ty podpisujesz się pod tymi warunkami. Sprawdź w swoich warunkach, jaki próg obowiązuje, zanim zaczniesz spór.
Uwaga na pomieszanie dwóch porządków: próg 70 procent należy do AC. Jeśli pojawia się w sprawie z OC sprawcy, to nie jest zasada, tylko argument do zakwestionowania. Przy OC liczy się przekroczenie pełnej wartości auta.
Jak liczy się wypłatę
Wzór jest prosty i warto go znać na pamięć, bo porządkuje całą rozmowę z towarzystwem:
| Pozycja | Co znaczy | W czyim interesie jest ją przesunąć |
|---|---|---|
| Wartość pojazdu przed szkodą | Ile auto było warte w dniu zdarzenia | Ubezpieczyciel zyskuje, gdy jest niższa |
| Wartość pozostałości | Ile da się dostać za uszkodzone auto | Ubezpieczyciel zyskuje, gdy jest wyższa |
| Wypłata | Różnica tych dwóch kwot | To, co zostaje dla Ciebie |
Z tego zestawienia wynika najważniejsza rzecz w całym tekście: towarzystwo ma dwa niezależne sposoby obniżenia wypłaty i może użyć obu naraz. Sprawdzanie tylko jednej liczby to połowa pracy. Wrak przy szkodzie z OC zostaje Twoją własnością, ubezpieczyciel nie ma obowiązku go odkupić, a jego wartość po prostu odejmuje.
Gdzie zaniża się wartość sprzed szkody
Wycena wartości pojazdu robiona jest programem i składa się z wartości bazowej oraz korekt. Każdy z tych elementów bywa źródłem różnicy liczonej w tysiącach złotych.
- Zła wersja modelu. Podstawiony słabszy silnik, niższa wersja wyposażeniowa albo inny rok modelowy. Sprawdza się to w pierwszej kolejności, bo to najprostszy do wykazania błąd.
- Pominięte wyposażenie dodatkowe. Hak, nawigacja, pakiet świateł, większe koła, tapicerka, czujniki. W wycenie powinny być wymienione pozycja po pozycji.
- Korekty ujemne bez uzasadnienia. Za stan, za przebieg, za liczbę właścicieli, za pochodzenie z importu. Każda korekta powinna być opisana, a nie tylko odjęta.
- Niepoliczony dobry stan. Udokumentowana historia serwisowa, świeże opony, nowy rozrząd potrafią działać w drugą stronę, ale tylko wtedy, gdy ktoś je zgłosi.
- VAT. Przy kierowcy prywatnym wartość liczy się w kwocie brutto. Rozliczenie netto dotyczy czynnych podatników VAT odliczających go od wydatków na auto, o czym piszemy przy bezgotówkowej likwidacji szkody.
Gdzie zawyża się wartość wraku
To słabszy punkt wycen i jednocześnie ten, o którym mówi się najmniej. Wartość pozostałości wyliczona samym programem jest wartością hipotetyczną: mówi, ile wrak teoretycznie mógłby być wart, a nie ile ktoś realnie za niego zapłaci. Programy mają w sobie współczynniki, które da się ustawić tak, że wynik rośnie.
Metodą dającą wynik rynkowy jest wystawienie pojazdu na platformie aukcyjnej i zebranie realnych ofert. Taką wycenę Rzecznik Finansowy uznaje za sensowną, bo pokazuje, czy wrak w ogóle da się sprzedać za tę kwotę. Z tego wynikają Twoje dwa konkretne żądania w sprawie:
- Pełna dokumentacja wyceny pozostałości. Jeśli była aukcja, to jej wynik: oferty, kwoty, daty, warunki i dane oferenta. Sama kwota w decyzji nie jest dokumentacją.
- Wiążąca oferta kupna, nie szacunek. Jeżeli wskazana w decyzji kwota nie jest poparta ofertą, za którą ktoś faktycznie odbierze auto, to nie jest wartość rynkowa pozostałości.
Z ofertą z aukcji nie masz obowiązku nic robić. Możesz ją przyjąć albo sprzedać wrak samodzielnie. Problem powstaje wtedy, gdy odjęta kwota jest wyższa od wszystkiego, co realnie oferuje rynek. Wtedy po sprzedaży zostajesz z dziurą, której nikt Ci nie pokrył, i to jest moment na reklamację.
Kiedy warto podważyć samą kwalifikację
Bywa, że auto da się naprawić, a mimo to pada decyzja o rozliczeniu całkowitym. Mechanizm jest zwykle ten sam: kosztorys naprawy policzony jest po maksimum, wartość auta po minimum, i granica zostaje przekroczona na papierze. Warto to sprawdzić, gdy:
- uszkodzenia są rozległe, ale nie dotyczą elementów nośnych nadwozia,
- w kosztorysie są wyłącznie części nowe oryginalne tam, gdzie dopuszczalne są używane, na przykład przy elementach optyki czy nadwozia bez korozji,
- wartość pojazdu przed szkodą wygląda wyraźnie poniżej ofert podobnych egzemplarzy na rynku,
- różnica między kosztem naprawy i wartością auta jest niewielka, rzędu kilku procent.
Przy szkodzie z OC rozliczenie całkowite bywa dla poszkodowanego korzystne, bo daje gotówkę i wolną rękę. Bywa też sposobem na zamknięcie sprawy taniej, niż wyniosłaby naprawa. Rozstrzyga rachunek na konkretnym egzemplarzu, nie zasada.
Auto zastępcze przy szkodzie całkowitej
Tu przegrywa najwięcej osób, bo intuicja podpowiada, że skoro nie ma naprawy, to nie ma najmu. Jest odwrotnie. Sąd Najwyższy w uchwale III CZP 76/13 przyjął, że przy szkodzie całkowitej odpowiedzialność ubezpieczyciela obejmuje koszt najmu pojazdu zastępczego od dnia następującego po wypłacie odszkodowania do dnia, w którym poszkodowany mógł nabyć inny pojazd, nie dłużej niż do dnia zapłaty.
Inaczej mówiąc, okres najmu nie kończy się na decyzji o szkodzie całkowitej. Dlatego wydajemy auta zastępcze także w sprawach rozliczanych całkowicie, a nie tylko przy naprawach. Szerzej o liczeniu dni najmu piszemy w tekście Auto zastępcze z OC sprawcy, komu się należy i na jak długo.
Plan działania po decyzji
- Zażądaj obu wycen na piśmie. Wartości pojazdu przed szkodą i wartości pozostałości, z kalkulacjami, nie w formie samych kwot.
- Sprawdź dane pojazdu w wycenie. Wersja, silnik, rok modelowy, wyposażenie, przebieg.
- Zbierz dowód z rynku. Kilka ogłoszeń podobnych egzemplarzy z datą, do wartości sprzed szkody, i realne oferty na wrak, do wartości pozostałości.
- Złóż reklamację. Wskaż konkretne pozycje i policz różnicę. Terminy i sposób pisania opisaliśmy w tekście Ubezpieczyciel zaniżył kosztorys naprawy, co dalej.
- Nie podpisuj ugody na szybko. Wypłata bezsporna nie zamyka sprawy, a ugoda zamyka.
- Po odmowie idź do Rzecznika Finansowego. Po wyczerpaniu drogi reklamacyjnej możesz złożyć wniosek o interwencję.
Najczęstsze pytania
Czy muszę sprzedać wrak?
Nie. Przy szkodzie z OC pozostałość jest Twoja i decydujesz, co z nią zrobisz. Możesz ją sprzedać, zostawić na części albo naprawić auto za własne pieniądze.
Czy mogę naprawić auto po szkodzie całkowitej?
Tak, o ile naprawa przywróci pojazd do stanu zgodnego z wymaganiami technicznymi. Przy uszkodzeniach elementów nośnych trzeba liczyć się z badaniem technicznym po naprawie i z tym, że wartość handlowa auta pozostanie obniżona. Decyzja o rozliczeniu całkowitym nie jest zakazem naprawy.
Czy należy mi się utrata wartości handlowej?
Przy szkodzie rozliczonej całkowicie nie, bo to roszczenie dotyczy auta naprawionego, któremu zdarzenie obniżyło wartość rynkową. Przy szkodzie częściowej jest to osobne, realne roszczenie, zwłaszcza przy autach kilkuletnich.
Ubezpieczyciel wypłacił, ale nikt nie chce kupić wraku za wycenioną kwotę. Co wtedy?
To najczęstszy powód skutecznych reklamacji w tej kategorii. Zbierz dowody: zapytania, odpowiedzi, oferty, i wskaż różnicę między kwotą odjętą w decyzji a tym, co oferuje rynek. Przy wycenie z aukcji żądaj pełnej dokumentacji z tej aukcji.
Czy po szkodzie całkowitej trzeba wyrejestrować auto?
Sama decyzja ubezpieczyciela do tego nie zobowiązuje. Zależy to od tego, co zrobisz z pojazdem: sprzedaż, naprawa i dalsza eksploatacja czy przekazanie do stacji demontażu. Każda z tych dróg ma inne formalności w wydziale komunikacji.
Czy przy AC mogę zrobić coś z progiem z warunków umowy?
Sam próg jest elementem umowy i trudno go podważyć. Podważalne są natomiast liczby, które do niego wstawiono: kosztorys naprawy i wartość pojazdu. Jeśli kosztorys jest zawyżony, a wartość zaniżona, próg zostaje przekroczony sztucznie.
Tekst powstał w warsztacie Auto Serwis Hubert Kozielski w Raciborzu i ma charakter informacyjny. Opisuje praktykę likwidacji szkód, ale nie zastępuje porady prawnej: każda sprawa ma własne okoliczności. Masz pytanie do tego tematu? Napisz do nas albo zadzwoń pod 794 751 914.