4,7 · 145 opinii Google
Elżbiety 3, 47-400 Racibórz Pon.–Pt. 8:00–16:00
Kosztorys naprawy omawiany w biurze warsztatu w Raciborzu

Start / Blog / Zaniżony kosztorys

Likwidacja szkód

Ubezpieczyciel zaniżył kosztorys naprawy, co dalej

Wycena towarzystwa nie starcza na naprawę, a Ty masz dołożyć z własnej kieszeni. Pokazujemy, po czym poznać zaniżenie w kosztorysie, jakie argumenty są skuteczne w odwołaniu i co dalej, gdy ubezpieczyciel odmawia dopłaty.

8 min czytania

Zaniżony kosztorys to wycena, która nie wystarcza na naprawę przywracającą auto do stanu sprzed szkody. Nie jest wyrokiem i nie trzeba jej przyjmować: masz prawo złożyć odwołanie, a ubezpieczyciel ma obowiązek odpowiedzieć w terminie. Poniżej pokazujemy, po czym poznać zaniżenie, jakie argumenty naprawdę działają i jak wygląda droga odwoławcza aż do Rzecznika Finansowego.

Po czym poznać, że kosztorys jest zaniżony

Pierwszy sygnał jest prosty: zadzwoń do warsztatu, w którym chcesz naprawiać, i zapytaj, czy za tę kwotę da się wykonać naprawę w opisanym zakresie. Jeśli odpowiedź brzmi „nie", różnica nie bierze się z Twoich oczekiwań, tylko z wyceny. Drugi sygnał to sam dokument. Kosztorys z programu Audatex czy Eurotax ma rozpisane pozycje i w tych pozycjach widać wszystko, czego trzeba szukać.

  • Symbole części. Oryginał producenta pojazdu ma w wycenie oznaczenie O, części o porównywalnej jakości opisywane są jako Q, a zamienniki jako P lub PJ. Jeśli auto miało oryginały, a w kosztorysie wszędzie stoi P, to już jest różnica w pieniądzach.
  • Potrącenie za amortyzację albo za zużycie eksploatacyjne. Zwykle widnieje jako procent odjęty od wartości części.
  • Stawka za roboczogodzinę. Porównaj ją ze stawką warsztatu, w którym chcesz naprawiać. W wycenach bywają kwoty, których na lokalnym rynku nie oferuje nikt.
  • Brakujące pozycje. Lakierowanie elementów sąsiednich, materiał lakierniczy, czynności, bez których nie da się zdemontować uszkodzonej części, geometria po naprawie zawieszenia, kalibracja kamery lub radaru po wymianie szyby czy zderzaka.
  • Pominięte uszkodzenia. Rzeczoznawca ogląda auto złożone, więc część szkód wychodzi dopiero po rozebraniu.

Pięć zabiegów, które powtarzają się najczęściej

Co widzisz w kosztorysie Jak to działa Co z tym zrobić
Zamienniki zamiast oryginałów Obniża kwotę nawet o kilkadziesiąt procent wartości części Żądać części nowych, zalecanych przez producenta pojazdu
Potrącenie za amortyzację Procent odjęty od ceny nowej części Wykazać, że naprawa nie podnosi wartości auta
Zaniżona roboczogodzina Stawka spoza realiów lokalnego rynku Przedstawić cennik warsztatu i wyceny z okolicy
Naprawa zamiast wymiany Element kwalifikowany do prostowania mimo zagnieceń lub pęknięć Zdjęcia detalu i opinia warsztatu o technologii naprawy
Rabaty na części i materiał Doliczony upust rzekomo dostępny w sieci partnerskiej Pytać o konkretnego dostawcę i realną dostępność rabatu

Na czym stoi odwołanie

Punktem wyjścia jest art. 361 § 2 Kodeksu cywilnego: naprawienie szkody obejmuje pełną stratę, jaką poszkodowany poniósł. Nie część straty i nie tyle, ile ubezpieczyciel uznał za rozsądne. To samo prawo pozwala Ci wybrać, czy wolisz przywrócenie stanu poprzedniego, czy zapłatę sumy pieniężnej, o czym piszemy szerzej przy bezgotówkowej likwidacji szkody.

Dwie uchwały Sądu Najwyższego rozstrzygają spory, które wracają w kosztorysach najczęściej:

  • III CZP 80/11. Odszkodowanie obejmuje koszt nowych części, zalecanych przez producenta pojazdu. Obniżyć je wolno dopiero wtedy, gdy ubezpieczyciel wykaże, że naprawa realnie podniosła wartość auta. Potrącenie za zużycie jest więc wyjątkiem, który trzeba uzasadnić, a nie regułą.
  • III CZP 32/03. Odszkodowanie obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy ustalone według cen występujących na lokalnym rynku. To jest podstawa, na której podważa się zaniżoną roboczogodzinę i fikcyjne rabaty. Z tej samej uchwały wynika, że obowiązek naprawienia szkody nie zależy od tego, czy auto faktycznie naprawiłeś.

W praktyce: odwołanie oparte na zdaniu „kwota jest za niska" przegrywa z odwołaniem, które wskazuje konkretne pozycje kosztorysu, podaje różnicę w złotówkach i dokłada wycenę warsztatu. Ubezpieczyciel odpowiada na argumenty, nie na ocenę.

Jak napisać odwołanie

Formalnie jest to reklamacja w rozumieniu ustawy z 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym. Nazwa pisma nie ma znaczenia, liczy się treść. Złóż je na piśmie albo przez formularz towarzystwa i zachowaj potwierdzenie nadania.

  1. Dane sprawy. Numer szkody, data zdarzenia, marka i numer rejestracyjny auta, Twoje dane i numer konta.
  2. Czego żądasz. Konkretna kwota dopłaty albo żądanie ponownej kalkulacji z uwzględnieniem wskazanych pozycji. Ogólne „proszę o weryfikację" wydłuża sprawę.
  3. Wykaz spornych pozycji. Pozycja po pozycji: co jest w kosztorysie, co powinno być, jaka jest różnica.
  4. Dowody. Kalkulacja warsztatu, oferty części z datą, zdjęcia uszkodzeń, dokumentacja wcześniejszych napraw na oryginałach, faktury za serwis.
  5. Podstawa prawna. Art. 361 § 2 i art. 363 § 1 Kodeksu cywilnego, przywołane uchwały Sądu Najwyższego.
  6. Odsetki. Warto o nich wspomnieć, bo przy dopłacie liczą się od dnia następnego po upływie ustawowego terminu wypłaty, a nie od dnia uznania odwołania.

Terminy, o których warto pamiętać

Na odpowiedź na reklamację ubezpieczyciel ma 30 dni od jej otrzymania. W sprawach szczególnie skomplikowanych może przedłużyć termin do 60 dni, ale musi poinformować o przyczynach, wskazać okoliczności do ustalenia i podać przewidywany termin odpowiedzi. Jeżeli nie odpowie w terminie, reklamację uważa się za rozpatrzoną zgodnie z wolą klienta. Ta zasada chroni osoby fizyczne, więc jeśli auto jest w firmie, sprawdź status zgłaszającego, zanim na niej oprzesz całą strategię.

Samo odwołanie nie ma osobnego terminu. Ogranicza Cię przedawnienie roszczenia: przy szkodzie w pojeździe z OC są to co do zasady 3 lata od dnia, w którym dowiedziałeś się o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia, nie dłużej niż 10 lat od zdarzenia. Gdy szkoda wynikła z przestępstwa, termin wynosi 20 lat od jego popełnienia. Zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi przerywa bieg przedawnienia.

Gdy odwołanie nie wystarczy

Odmowa dopłaty nie zamyka sprawy. Masz trzy drogi i można z nich korzystać po kolei.

  1. Wniosek o interwencję do Rzecznika Finansowego. Składa się go po wyczerpaniu drogi reklamacyjnej, czyli po otrzymaniu odpowiedzi albo po bezskutecznym upływie terminu. Rzecznik prowadzi też postępowanie polubowne.
  2. Niezależna opinia rzeczoznawcy. Kosztuje, ale przy większych różnicach bywa decydująca, a jej koszt można potem dochodzić jako element szkody.
  3. Pozew. Przy kwotach spornych rzędu kilku tysięcy złotych bywa opłacalny, zwłaszcza że obok dopłaty dochodzi się odsetek.

Co w tej sytuacji robimy my

Przy naprawie bezgotówkowej spór o kosztorys przechodzi na warsztat i to jest praktycznie cała różnica dla kierowcy. To my rozliczamy się z towarzystwem, więc to my weryfikujemy wycenę, zgłaszamy oględziny dodatkowe po rozebraniu auta i prowadzimy korespondencję. Pracujemy z ERGO Hestią, Compensą, InterRisk i UNIQA, a szkody z OC sprawcy prowadzimy niezależnie od tego, w jakim towarzystwie ubezpieczony był sprawca. Szczegóły są na stronie likwidacji szkód.

Na czas sporu i naprawy wydajemy auto zastępcze, bo przy szkodzie z OC sprawcy najem obejmuje także okres oczekiwania na decyzję, nie tylko dni samej naprawy. Piszemy o tym w tekście Auto zastępcze z OC sprawcy, komu się należy i na jak długo.

Najczęstsze pytania

Czy przyjęcie wypłaty zamyka drogę do dopłaty?

Nie. Wypłata bezsporna nie jest ugodą. Dopóki roszczenie się nie przedawniło, możesz dochodzić różnicy. Ostrożnie natomiast z podpisywaniem ugody albo oświadczenia o zrzeczeniu się dalszych roszczeń, bo taki dokument realnie zamyka sprawę.

Ile razy można się odwoływać?

Przepisy nie wprowadzają limitu. Kolejne odwołanie ma sens wtedy, gdy wnosi nowy dowód: opinię rzeczoznawcy, uszkodzenia ujawnione po demontażu, faktury za naprawę.

Czy muszę naprawić auto, żeby dostać pełne odszkodowanie?

Nie. Obowiązek naprawienia szkody nie zależy od tego, czy i gdzie auto naprawisz. Przy naprawie bezgotówkowej sytuacja jest o tyle prostsza, że podstawą rozliczenia jest faktura za rzeczywiście wykonane prace.

Co z autem na gwarancji producenta?

Przy aucie objętym gwarancją argument o konieczności użycia części oryginalnych jest najmocniejszy, bo zamiennik może oznaczać utratę gwarancji na naprawiany zespół. Warto dołączyć książkę serwisową i warunki gwarancji.

Czy warto od razu iść do kancelarii odszkodowawczej?

Przy szkodzie w samym pojeździe zwykle nie ma takiej potrzeby, bo kosztorys weryfikuje warsztat, a prowizja pomniejsza wypłatę. Inaczej jest przy szkodach na osobie i przy sprawach spornych co do winy.

Tekst powstał w warsztacie Auto Serwis Hubert Kozielski w Raciborzu i ma charakter informacyjny. Opisuje praktykę likwidacji szkód, ale nie zastępuje porady prawnej: każda sprawa ma własne okoliczności. Masz pytanie do tego tematu? Napisz do nas albo zadzwoń pod 794 751 914.

Potrzebujesz warsztatu, nie tylko odpowiedzi?

Zajmujemy się naprawą, likwidacją szkody i autem zastępczym na czas naprawy. Wszystko w jednym miejscu, w Raciborzu.